Ciemniejący ząb po leczeniu kanałowym

Ciemniejący ząb po leczeniu kanałowym może budzić niepokój, zwłaszcza gdy wyróżnia się na tle pozostałych. Choć to zjawisko nie jest częste, warto wiedzieć, skąd się bierze i jak można przywrócić zębowi naturalny kolor. Przeczytaj, dlaczego ząb po endodoncji może ściemnieć i jakie zabiegi pomagają odzyskać estetyczny uśmiech.

Czy ciemny ząb po leczeniu kanałowym to powód do niepokoju?

Ząb po leczeniu kanałowym może zachowywać się różnie. Jego kolor po endodoncji może być zarówno czarny, siny, jak i brązowy czy żółty. Jest to częste i naturalne zjawisko, ponieważ podczas procesu leczenia zęba niekiedy krew dostaje się do kanalików zębiny. Na zmianę barwy mogą wpływać też pierwiastki, które wchodzą w skład wypełnienia: srebro, jod, bar.

 

Trudno jednak określić, kiedy ząb stanie się ciemny – jest to zawsze indywidualna kwestia. U niektórych ma to miejsce praktycznie zaraz po leczeniu, a u innych nie nastąpi nigdy. Z racji tego, że takiego uzębienia nie da się wybielić standardowymi sposobami, trzeba skorzystać z innych metod. Wcześniej jednak stomatolog musi ustalić, co się dzieje z zębem, aby wykluczyć inne możliwości oraz schorzenia i korzysta z tym celu ze zdjęcia RTG. Gdy został on prawidłowo wyleczony i nie ma przeciwwskazań typu:

  • próchnica,
  • nieszczelne wypełnienia,
  • stan zapalny dziąseł,
  • ciąża i karmienie piersią,
  • alergia na składniki substancji wybielających,

może przystąpić do zabiegu rozjaśniania szkliwa.

Jak wybielić ciemny ząb po leczeniu kanałowym?

Istnieją dwie metody przywracania właściwej barwy uzębieniu:

  • tzw. walking bleach – polega na usunięciu wypełnienia i odpowiednim zabezpieczeniu korzenia zęba przed aktywnie działającym preparatem wybielającym. Następnie do jego wnętrza aplikuje się substancję rozjaśniającą i całość zamykana jest szczelnym opatrunkiem. W zależności od tego, jaki efekt ma zostać osiągnięty, zabieg może być powtarzany,
  • tzw. power bleaching (metoda termo-katalityczna) – tutaj również w pierwszej kolejności trzeba pozbyć się wypełnienia i odpowiednio zabezpieczyć korzeń zęba przed nakładanym  preparatem wybielającym, który podgrzewa się ok. 5 minut. Proces ten powtarza się kilkakrotnie, po czym wypłukuje komorę i zakłada tymczasowy materiał odbudowujący. A jeśli po paru dniach pomyślnie wypadnie kontrola u dentysty, wówczas zamienia się go na stałe uzupełnienie.

Innym rozwiązaniem, gdy ząb staje się ciemny, jest przykrycie go licówką kompozytową.

 

Zapoznaj się z innymi problemami jamy ustnej:

 

FAQ - najczęściej zadawane pytania

  1. Czy ciemniejący ząb po endodoncji oznacza, że leczenie się nie udało?
    Niekoniecznie. Przebarwienie może mieć związek z materiałami i zmianami wewnątrz zęba, ale przy bólu lub obrzęku trzeba to skontrolować.
  2. Kiedy przebarwienie wymaga szybkiej kontroli, a nie tylko kwestii estetyki?
    Gdy pojawia się ból przy nagryzaniu, tkliwość, obrzęk dziąsła, wyciek lub „pulsowanie” w okolicy zęba.
  3. Dlaczego takiego zęba nie da się rozjaśnić jak zwykłego wybielania?
    Bo problem często dotyczy wnętrza zęba, a nie samej powierzchni szkliwa. Dlatego stosuje się metody wewnętrzne albo odbudowę.
  4. Czy rozjaśnianie zęba po endodoncji odbywa się na jednej wizycie?
    Zależy od metody i oczekiwanego efektu. Czasem potrzeba kilku etapów i kontroli, bo kolor zmienia się stopniowo.
  5. Po co zabezpiecza się korzeń przed preparatem wybielającym?
    Żeby środek działał tam, gdzie powinien, i nie podrażniał tkanek w okolicy korzenia.
  6. Czy kolor może wrócić do „ciemniejszego” po pewnym czasie?
    Może, zwłaszcza gdy ząb ma skłonność do przebarwień lub gdy efekt wymagał mocniejszej korekty. Wtedy rozważa się kolejne etapy albo inną metodę.
  7. Kiedy zamiast rozjaśniania lepiej rozważyć licówkę?
    Gdy przebarwienie jest silne, a ząb ma też ubytki, pęknięcia albo nierówną powierzchnię i chcesz poprawić wygląd w jednym planie leczenia.
  8. Czy każdy ząb po leczeniu kanałowym ściemnieje?
    Nie. U części osób kolor nie zmienia się wcale, a u części zmiana pojawia się po czasie. To kwestia indywidualna.